Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciasta. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 8 marca 2018

Tarta z toffie i prażonymi migdałami

Upiekłam tę tartę, spojrzałam na nią i poczułam, jak cukier mi się podnosi... Obłędnie słodka i obłędnie pyszna, a przy tym nie spędziłam nad nią dużo czasu.
Chuda


Składniki:

Ciasto:
  • 180 g mąki
  • 80 g masła
  • 1 jajko
  • szczypta soli
  • 1 łyżeczka cukru
  • łyżka zimnej wody
pozostałe:
  • 1 puszka gotowej masy krówkowej
  • duża garść migdałów
Sposób przygotowania:

Mąkę przesiewam i wsypuje do malaksera, dodaję miękkie masło i resztę składników. Kiedy robot wyrabia ciasto, zalewam wrzątkiem migdały na kilkanaście minut, a nastepnie obieram je ze skórki. Rozkładam je na ręczniku papierowym, żeby obeschły.

Ciasto można oczywiście zrobić ręcznie: wszystkie składniki włożyć do miski i dokładnie posiekać je łopatką, a potem szybko zagnieść ciasto.

Formę na tartę smaruję masłem, ciasto rozwałkowuję i przenoszę do formy, dokładnie wylepiając brzegi. Na cieście rozkładam arkusz papieru śniadaniowego i wysypuję suchy groch lub drobne kamyczki, by obciążyć spód. Wstawiam do gorącego piekarnika, po 20 minutach zdejmuję papier z obciążnikami i piekę kolejne 10-15 minut, aż ciasto nabierze ładnego, złotego koloru.

W tym samym czasie, na osobnej blaszce, prażę w piekarniku migdały. 15 minut w temp. 180 stopni powinno im wystarczyć, trzeba doglądać.

Na ostudzone ciasto nakładam masę krówkową prosto z puszki, rozprowadzam równomiernie, na wierzchu układam migdały.

sobota, 5 marca 2016

Ciasto czekoladowe z czerwonym winem

Zobaczyłam zdjęcie na Moich Wypiekach i po prostu musiałam zrobić to ciasto! 

Decyzja okazała się jak najbardziej słuszna, chociaż sugeruję by wziąć zwykłe czerwone wino i nie stosować domieszek Porto - dla mnie aromat takiego wypieku okazał się zbyt intensywny. Natomiast cała reszta towarzystwa pytała, o co mi w ogóle chodzi i jadła. Nic dziwnego, to ciasto ma niesamowitą strukturę. Bardzo polecam.


Anka



Składniki:
  • 1 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 1,5 szklanki drobnego cukru do wypieków (dałam trochę mniej)
  • 3/4 szklanki kakao
  • 2 łyżeczki sody
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1 szklanka maślanki lub kefiru (miałam maślankę)
  • 1/2 szklanki oleju rzepakowego lub słonecznikowego
  • 2 jajka
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii (dałam cukier z prawdziwą wanilią)
  • 1 szklanka wytrawnego lub półsłodkiego czerwonego wina
Sposób przygotowania:

W jednej misce mieszam składniki suche (oprócz cukru): przesianą mąkę i kakao (możliwe, że kakao też miałam odrobinę mniej niż w oryginale), sól, proszek do pieczenia, sodę.

W drugiej misce krótko mieszam rózgą: jajka, cukier, olej, ekstrakt (lub cukier z wanilią), maślankę, czerwone wino. Tylko do połączenia składników.

Wsypuję suche do mokrych, znowu krótko mieszamy.

Wlewam ciasto do okrągłej tortownicy o średnicy 26 cm wyłożonej papierem do pieczenia. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni. U mnie pieczenie zajęło dokładnie godzinę - koniecznie sprawdźcie patyczkiem.

Na wierzch wrzuciłam po prostu polewę z gorzkiej czekolady. Ale całkowicie zgadzam się z Dorotą z Moich Wypieków, że ciasto nadaje się, jako podstawa tortu.

Smacznego!

piątek, 6 czerwca 2014

Ciasto budyniowe z rabarbarem

Przepyszne ciasto, kruche, miękkie i rabarbarowe. Duża rodzinna porcja dla kilkorga łasuchów. Na początku podam informację istotną: ciasto należy pozostawić w blaszce do całkowitego wystygnięcia, najlepiej upiec je dnia poprzedzającego planowaną konsumpcję. W przepisie, który wykorzystałam, ta wiadomość była na samym końcu i przeczytałam ją dopiero po włożeniu ciasta do piekarnika. Tym sposobem zaserwowałam koleżance szeroko rozlany budyń z kawałkami ciasta i owoców. Nie popełnijcie mojego błędu, czytajcie przepisy do samego końca :-)

Chuda


 Porcja na blachę o wymiarach 25x35 cm

Składniki:

Ciasto:
  • 600 g mąki (4 szklanki)
  • 250 g miękkiego masła
  • 120 g cukru (¾ szklanki)
  • 1 jajko
  • 2 żółtka
  • 2 łyżki kwaśnej śmietany, gęstej 18%
  • płaska łyżeczka proszku do pieczenia (dawałam pół łyżeczki)
Budyń:
  • 1 litr mleka
  • 3 budynie waniliowe bez cukru
  • 7-8 łyżek cukru
oraz
  • 500 g drobno pokrojonego rabarbaru
Sposób przygotowania:

Ciasto zagniatam siłą mięśni lub przy użyciu robota kuchennego. Jeśli będziecie przygotowywać je tradycyjnie, to najlepiej włóżcie wszystkie składniki do miski, siekajcie długo plastikową łopatką i na końcu szybko zagniećcie w kulę. Im mniej kontaktu ma kruche ciasto z naszymi rękami, tym mniej topi się tłuszcz i mniej mąki trzeba do posypywania, co przekłada się na kruchość ciasta.

1/3 ciasta chowam do zamrażalnika, pozostałe 2/3 rozwałkowuję na papierze do pieczenia i z papierem przekładam do blaszki. Wykładam boki brytfanki do ok 3-4 cm wysokości.

Piekarnik nagrzewam do 180 stopni.

Blachę z ciastem można włożyć na chwilę do lodówki, szczególnie w cieplejszy dzień, a w tym czasie ugotować klasyczny budyń. Z podanej porcji mleka odlewam szklankę i rozrabiam w niej budyń, a resztę mleka gotuję z cukrem. Gdy mleko się zagotuje, wlewam rozrobiony proszek i mieszam, gotując do zgęstnienia. Posiadacze Thermomiksu mogą ugotować budyń z książki podstawowej z podwójnej porcji.

Na ciasto wysypuję drobno posiekany rabarbar, zalewam go gorącym budyniem, a na wierzch ścieram na tarce ciasto z zamrażalnika (równie dobrze można je schłodzić w lodówce i pokruszyć).

Formę z ciastem wkładam do nagrzanego piekarnika, piekę 50-60 minut, aż wierzch będzie ładnie przyrumieniony. Odstawiam w blasze do ostygnięcia. Na ciepło jest pyszne, tyle że płynne, po schłodzeniu trzyma fason. Przed podaniem można posypać cukrem pudrem.

niedziela, 1 grudnia 2013

Rolada bezowa


Uwielbiam rolady. Biszkoptowe z kremem robię dość często i, chociaż czasami nie zwiną się idealnie, to zawsze doskonale smakują. Ale że bezy robię chyba jeszcze częściej, więc wreszcie przyszła pora na roladę bezową.

Jeśli, tak jak w tym przepisie, zrobicie ją z nadzieniem żurawinowym, to będzie idealna na święta. Dżem oczywiście można przygotować dużo wcześniej, a sama rolada zajmuje naprawdę niewiele czasu, więc można ją robić w ostatniej chwili. 



Przepis z BBC Good Food.


Anka



Składniki:

  • 4 białka
  • 200 g cukru
  • ewentualnie: łyżeczka soku z cytryny
  • 300 g świeżej żurawiny
  • sok z dwóch pomarańczy
  • ok. 100 g cukru (lub więcej, trzeba próbować)
  • kawałek cynamonu
  • 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej zmieszana z odrobiną zimnej wody
  • ok. 300 ml śmietanki 30%
  • 1 łyżeczka cukru pudru

Sposób przygotowania:

Białka ubijam, gdy już będą lekko sztywne, dodaję stopniowo cukier, cały czas miksując. Ważne, by nie wsypywać całego cukru na raz, żeby piana wyszła sztywna i lśniąca. Na koniec dodaję sok z cytryny (jeśli dodaję, bo nie zawsze to robię).

Na dużej, płaskiej blasze rozkładam papier do pieczenie, na to wykładam cienką warstwę piany tworząc prostokąt, wyrównuję. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około 20 minut. Wyjmuję i studzę.

Teraz żurawina. Wkładam wszystkie składniki oprócz mąki ziemniaczanej do garnka, gotuję około 15-20 minut. Na koniec dodaję mąkę ziemniaczaną zmieszaną z wodą, żeby zagęścić, zagotowuję. Studzę, nie zapominam o wyjęciu cynamonu. Przygotowanej w tej sposób żurawiny z pewnością trochę zostanie - jest super do placków, naleśników, czy po prostu kanapek.

Ubijam śmietankę na sztywno, na koniec dodaję cukier puder.

I wreszcie ostatnie zadanie, czyli zwinięcie rolady. Rozkładam na przykład duży kawałek papieru do pieczenia, wysypuję cukrem pudrem (nie uważam, żeby to było konieczne) i ostrożnie przekładam bezowe ciasto. Rozsmarowuję bitą śmietanę zostawiając wolne brzegi, na to nakładam dżem żurawinowy i delikatnie zwijam roladę.

poniedziałek, 11 listopada 2013

Ciasto z masą krówkową



Długi weekend już się kończy, więc przyda się przepis na mało pracochłonne ciasto. W sam raz na jesień i zimę. Mięciutkie, pachnące, z kawałkami orzechów i jabłek. Dodatek masy krówkowej to absolutnie genialny pomysł!

Przepis pochodzi z kalendarza BBC GoodFood. 


Bardzo polecam.

Anka


Składniki:


  • 175 g miękkiego masła
  • 50 g brązowego cukru
  • 200 g masy krówkowej z puszki
  • 3 jajka
  • 175 g mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ekstrakt waniliowy lub cukier waniliowy
  • 1 jabłko
  • 50 orzechów włoskich lub pekanów


Sposób przygotowania:

Przygotowuję formę do pieczenia, u  mnie w sam raz sprawdziła się wąska keksówka. Wykładam papierem do pieczenia lub smaruję masłem i wysypuję tartą bułką. Włączam piekarnik – 180 stopni, góra-dół.

Przesiewam mąkę, mieszam z proszkiem do pieczenia.
Połowę orzechów siekam dość drobno, połowę łamię na kawałki.
Masło ucieram z cukrem na gładką masę, dodaję masę krówkową i cukier/ekstrakt waniliowy, ucieram. Cały czas miksując, dodaję kolejno jajka. Wsypuję mąkę z proszkiem do pieczenia, dokładnie mieszam.

Jabłko obieram, połowę kroję w kostkę, połowę na plasterki. Kostkę dodaję do masy razem z posiekanymi orzechami. Nakładam ciasto do formy. Wtykam plastry jabłka i posypuję dużymi kawałkami orzechów.

Wstawiam do piekarnika na godzinę. Mniej więcej w połowie pieczenia przykrywam od góry folią aluminiową lub papierem do pieczenia. Na koniec sprawdzam patyczkiem czy ciasto jest upieczone.

Wyjmuję ciasto z piekarnika, po kilku minutach wyjmuję z blachy i studzę na kratce. Przepis mówił coś o tym, by przekładać ciasto kremem z serka, ale moim zdaniem to zupełnie zbędne. Jest przepyszne.

wtorek, 21 maja 2013

Tort orzechowo-kawowy na Pierwszą Komunię

Długo myślałam, jaki tort zrobić na taką uroczystość, ostatecznie postanowiłam pozostać wierna klasyce. Ten tort upiekłam na urodziny Piotrusia w wersji tort-przedłużacz, na potrzeby Pierwszej Komunii lekko go zmodyfikowałam, choć głównie na wierzchu. Masa kawowa nie jest może odpowiednia dla dzieci, ale - jak przewidywałam - dzieci skubnęły i pobiegły, za to dorośli nie szczędzili słów zachwytu. Cóż, przyznam nieskromnie, że należały mi się :-)

Tort upiekłam w brytfance o wymiarach dna 21x32 cm. Obdzieliłam nim 20 osób obecnych na przyjęciu (z dokładkami).

Chuda



Składniki:

ciasto kokosowe:
  • 6 białek
  • 250 g kokosu
  • 250 g cukru
ciasto orzechowe:
  • 9 jajek
  • 250 g orzechów
  • 250 g cukru
  • 80 g bułki tartej
krem:
  • 2,5 szklanki mleka
  • 5 łyżek cukru
  • 5 kopiatych łyżeczek mąki ziemniaczanej
  • 6 żółtek
  • cukier wanilinowy
  • 500 g masła
  • 2 czubate łyżeczki kawy rozpuszczalnej
poncz:
  • 0,5 szklanki przegotowanej wody
  • 2 łyżki cukry
  • sok z połówki cytryny

krem na wierzch:
  • 400 ml śmietany 30%
  • 500 g sera mascarpone
  • 2 łyżki cukru pudru

Sposób przygotowania:

Najpierw piekę bezę kokosową: ubijam sztywną pianę z białek, dosypuję po łyżce cukru, ubijam dalej. Wyłączam robot, wsypuję kokos i mieszam delikatnie łyżką. Formę wykładam papierem do pieczenia, wylewam pianę z kokosem, wkładam do piekarnika nagrzanego do temp. 180 stopni program góra-dół i piekę ok. 25 minut – z wierzchu ma być zarumienione.

Kiedy ciasto kokosowe jest w piecu, mielę orzechy, a mój nieoceniony robot kuchenny ubija pianę z białek. Do sztywnej piany wsypuję po łyżce cukier, ubijam dalej, następnie wrzucam po jednym żółtku. Orzechy mieszam z bułką tartą. Wsypuję je do piany z żółtkami, mieszam delikatnie łyżką. Wyjmuję z piekarnika blat kokosowy, delikatnie przekładam razem z papierem na deskę.

Wylewam ciasto orzechowe na brytfankę wyłożoną świeżym papierem do pieczenia, piekę ok. 40 minut w temp. 180 stopni góra-dół.


Kiedy ciasto się studzi, biorę się za krem. Z mleka odlewam niepełną szklankę, wsypuję do niej mąkę ziemniaczaną i wrzucam żółtka. Dokładnie mieszam. Resztę mleka z cukrem i cukrem wanilinowym stawiam na ogniu i doprowadzam do wrzenia. Wlewam rozrobiony budyń i mieszam cały czas, żeby nie powstały grudki. Kiedy na powierzchni zaczynają ukazywać się pęcherzyki powietrza, zdejmuję z ognia i odstawiam do ostygnięcia.

Kiedy krem budyniowy jest już zimny, ciasto takoż, można przystąpić do ucierania masy. Miękkie masło wrzucam do malaksera i ucieram na wolnych obrotach ok. pół godziny. Co jakiś czas ściągam masło z brzegów miski i dalej ucieram. Im dłuższy czas ucierania, tym bardziej puszysta masa. Kiedy masło jest już utarte do białości, dokładam po łyżce budyń i ucieram razem. Kawę rozpuszczalną zalewam łyżeczką wody, dokładnie mieszam, na końcu wlewam do masy i ucieram przez chwilę na wolnych obrotach.

Blat orzechowy przecinam na dwie części.

Na spód kładę górną część blatu orzechowego, na to 1/2 masy, przykrywam bezą kokosową, znowu 1/2 masy i na wierzch druga część blatu orzechowego. Wstawiam do lodówki na noc.



Rankiem w dzień uroczystości ubijam śmietanę, gdy jest juz sztywna zmniejszam obroty i dosypuję cukier puder. Następnie dokładam po łyżce mascarpone i ucieram na wolnych obrotach, aż powstanie gładki krem. Najpierw smaruję wierzch tortu, potem lekko obsmarowuje boki, a następnie ozdabiam wedle uznania. Wersja z wyciskanymi kwiatuszkami z kremu wydała mi się urocza.


środa, 15 maja 2013

Ciasto z rabarbarem i pomarańczą



Pyszne! I tylko tyle mam na ten temat do powiedzenia.


Przepis z majowego „ BBC GoodFood Magazine”.



Anka




Składniki:
(na tortownicę o średnicy ok. 22 cm)

  • ok. 400 g rabarbaru
  • 50 g brązowego cukru
  • 225 g miękkiego masła
  • 150 g cukru pudru
  • 3 jajka
  • otarta skórka i sok wyciśnięty z jednej pomarańczy
  • 225 g mąki
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 100 g mielonych migdałów

Sposób przygotowania:

Rabarbar kroję na kawałki, wrzucam do miski i zasypuję cukrem (prawie zawsze obieram rabarbar ze skórki). Odstawiam na około pół godziny.

Masło ucieram z cukrem na puszystą masę. Dodaję otartą skórkę z pomarańczy i, cały czas ucierając, wbijam kolejno jajka. Potem powoli, wlewam sok z pomarańczy. Tu uważam, żeby masa się nie zwarzyła, można już dodawać po łyżce mąki.

Przesiewam mąkę, mieszam z proszkiem do pieczenia i migdałami. Dodaję do ciasta i mieszam na najniższych obrotach miksera lub łopatką. Na koniec wrzucam rabarbar razem z sokiem (chociaż nie wlałam wszystkiego).

Tortownicę wykładam papierem do pieczenia, wylewam masę. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na około godzinę (przepis określał nawet górną granicę pieczenia na godzinę i 15 minut).

Po wyjęciu zostawiam ciasto na jakiś kwadrans w formie, potem studzę na kratce. Posypuję cukrem pudrem dla lepszego wyglądu. W oryginale przed pieczeniem ciasto posypano płatkami migdałów, ale akurat nie miałam.

niedziela, 5 maja 2013

Babka jogurtowa



Zwykła, prosta babka, długo utrzymuje świeżość. We mnie nie wzbudza szczególnych uczuć, ale cała reszta rodziny bardzo ją lubi. W sam raz do popołudniowej herbaty lub kawy.


Anka



Składniki:

  • 200 g miękkiego masła
  • 4 jajka
  • 150 g drobnego cukru
  • 400 g mąki
  •  łyżeczki proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody
  • 200 g jogurtu naturalnego (wzięłam bałkański)
  • ewentualnie: cukier z prawdziwą wanilią/ekstrakt waniliowy

Sposób przygotowania:

Masło ucieram z cukrem na puch. Dodaję kolejno jajka cały czas ucierając.

Przesiewam mąkę, mieszam z proszkiem do pieczenia i sodą. Stopniowo dodaję do masy jogurt i mąkę, wszystko mieszam na najwolniejszych obrotach miksera.

Tak jak zwykle przy ciastach ucieranych, wszystkie składniki powinny być w temperaturze pokojowej. Gdyby masło z jajkami zaczęło się warzyć, można wsypać łyżkę mąki.

Wykładam masę do formy z kominem albo keksówki wysmarowanej masłem/margaryną i wysypanej tartą bułką. Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 170 stopni na około 50 minut do godziny. Tu przyznaję, że w 170 stopniach ciasto mi odrobinkę pękło, więc może warto piec w temperaturze 160 stopni.

Do babki można też dodać skórkę otartą z cytryny/pomarańczy.

wtorek, 16 kwietnia 2013

Ciasto do góry nogami z mango



Tak, wiem, że nie wygląda szczególnie reprezentacyjnie. Powiedzmy sobie szczerze: nie serwowałabym tego ciasta na uroczystym przyjęciu. Za to na co dzień, gdy w piątkowy wieczór przyjdzie ochota na coś słodkiego, co nie wymaga zbyt wiele pracy, jest w sam raz.

Przekręcane ciasta są zawsze wilgotne i słodkie, bo nasiąkają syropem. I uwielbiam mango, więc miałam bardzo smakowity dodatek do weekendowej kawy.

Przepis stąd. Wymieniam wszystkie dodatki w rodzaju skórki pomarańczowej, przypraw, itp., ale sama nie wrzuciłam niczego, bo akurat nie miałam. I tak mango nadało ciastu wyraźnego smaku i aromatu. Chociaż wanilia w dowolnej postaci na pewno bardzo by się przydała.

Aha, w przepisie polecano zamiast połowy mleka użyć nektaru mango, ale tak się składa, że wyjątkowo nie znalazłam takowego w mojej szafce. Ale może akurat Wy macie, więc dla porządku odnotowuję.

Anka


Składniki:
(na tortownicę ok. 22-24 cm)

  • 110+50 g miękkiego masła
  • ½ szklanki brązowego cukru
  • 1-2 mango (lepiej wziąć dwa, bo sporo znika podczas krojenia)
  • 1,5 szklanki mąki
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 2/3 szklanki cukru
  • 3 jajka, żółtka i białka oddzielnie
  • 2/3 szklanki mleka
ewentualnie:
  • ¼ łyżeczki cynamonu i gałki muszkatołowej
  • ½ łyżeczki skórki pomarańczowej
  • 1 łyżka ekstraktu waniliowego
Sposób przygotowania:

Najpierw trzeba wykonać katorżniczą pracę i pokroić mango w plastry. Nigdy nie wychodzi mi to za dobrze.
Tortownicę wykładam papierem do pieczenia. Układam plastry mango.

Roztapiam 50 g masła, dosypuję cukier i gotuję przez kilka minut. Polewam pokrojone owoce masłem z cukrem. Naturalnie zamiast brązowego można wziąć biały (tu znowu uwaga: w przepisie radzili, żeby najpierw wylać na blachę miksturę, a potem układać mango, ale uznałam to za mniej przyjazny sposób).

Teraz ciasto. Masło ucieram z cukrem na gładką masę, dodaję po jednym żółtka cały czas miksując.
Potem dodaję na przemian przesianą mąkę zmieszaną z proszkiem do pieczenia, solą i przyprawami oraz mleko. Miksuję na wolnych obrotach.

Ubijam pianę z białek. Dodaję do masy i delikatnie mieszam. Wykładam masę na przygotowane owoce mango.

Wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na przynajmniej 50 minut. Wyjmuję i pozwalam chwilę postać (15-20 minut). Dopiero potem przekręcam ciasto i przekładam na talerz.

Smacznego!
Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */