Na szczęście ten, kto wymyślił kiedyś sałatkę szopską nie miał pojęcia o chemii, więc dzisiaj mogę Wam zaserwować kolejne danie pochodzące z Bułgarii (kto jak kto, ale oni też wiedzą co to znaczą upały!).
Sałatka szopska jest prosta, pewnie wiele osób przygotowuje ją nie mając pojęcia, że to danie ma jakąkolwiek nazwę.
W oryginale dodaje się bułgarski ser owczy, ale przecież z fetą też jest smaczna.
I już nic nie piszę, bo ten upał jest morderczy.
Składniki:
1 cebula (użyłam czerwonej)
3-4 pomidory
2 czerwone papryki
1 ogórek sałatkowy
150 g sera feta
sól, pieprz
1 łyżka octu balsamicznego
3 łyżki oliwy z pierwszego tłoczenia
[Listonic]
Sposób przygotowania:
Cebulę obieram, kroję w cienkie półtalarki. Wkładam do miski i zasypuję solą.
Pomidory kroję w półplasterki, ogórek w kostkę. Papryki kroję na pół, wyjmuję gniazda nasienne, dzielę jeszcze raz na pół i każdą ćwiartkę kroję w paski. Aha, wszystko myję, oczywiście.
Wszystkie warzywa doprawiam odrobiną soli i pieprzem, lekko mieszam. Polewam octem i oliwą, znowu mieszam.
Po wierzchu posypuję pokrojonym w kostkę serem feta. Można posypać posiekaną natką pietruszki, a niektórzy dodają też czarne oliwki.
12 komentarze: