niedziela, 15 listopada 2009

Cocido madrileño

Przepis dostałam od Kuki, która ma męża Hiszpana. To danie przyrządza Jej hiszpańska Teściowa. Bardzo sycący posiłek i całkowcie zgadzam się z opinią Kuki, która napisała: "po spożyciu absolutnie zaleca się sjestę". Praktyczna potrawa. Kuka podpowiedziała mi: "na sobotni obiad po długim spacerze pierwsza klasa. Może sobie stać ugotowane w zamkniętym szybkowarze od rana. Potem tylko lekko podgrzewasz."


Składniki:
(porcja na 4 dorosłe osoby)

1 szklanka ciecierzycy
1 duży ziemniak
1 marchewka
garść fasolki szparagowej
2 duże cebule
mięso:
300 g pieczeni wołowej
udko kurczaka
kawałek boczku (dobrze otłuszczonego, najlepiej z kostką) - 10x5x2 cm
kawałek kości wieprzowej - mniej więcej wielkości jajka

Sposób przygotowania:

Ciecierzycę namaczam na noc w osolonej wodzie. Rano wkładam do szybkowara odcedzoną ciecierzycę, ziemniaka, marchewkę, fasolkę i mięso.

Zalewam wodą, więcej niż tylko do przykrycia. Porządnie solę, jak na rosół. Gotuję w szybkowarze 50 minut.

Na pierwsze danie podaję sam wywar z makaronem. W oryginalnej hiszpańskiej wersji, szczególnie, gdy jednym ze stołowników byłby rodowity Hiszpan, należałoby odlać wywar i ugotować w nim makaron, co spowoduje, że zupa stanie się zawiesista i mętna od mąki.

Na drugie danie serwuję ciecierzycę i warzywa z mięsem. Kuka opowiedziała mi, że puryści kulinarni jedzą samo mięso osobno na trzecie danie, ale w rodzinie Jej męża ciecierzyca, warzywa i mięso podawane są razem. Mięso wyjmuję z rosołu i opiekam w piekarniku na grillu, aż z wierzchu będzie rumiane i chrupiące. Dwie duże cebule siekam drobno, rumienię na maśle i mieszam z ciecierzycą w dużej misce, na to kładę pokrojone warzywa i na wierzch mięso.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */