poniedziałek, 28 czerwca 2010

Chleb bananowy

Na półmisku czerniały banany.

Nie ma w tym nic szczególnego, banany tak mają i nadal nadają się do spożycia, ale akurat te zaczęły już wchodzić w fazę, która mnie osobiście zniechęca do ich jedzenia.

Zadumałam się nad ich losem.
Znowu babeczki?
Pyszne są, to prawda i robię je regularnie, ale znowu?!

A może by tak chleb bananowy? Czy też raczej ciasto bananowe, jak stwierdził Mąż zajadając kolejny kawałek.

Jest przepyszne. Wilgotne, ale nie zakalcowate, tylko zadziwiająco lekkie. Piszę „zadziwiająco”, bo kupiłam kiedyś chleb bananowy i był okropny. Ale ileż to razy kupiłam pieczywo, które mi nie smakowało?
Na szczęście w tym przypadku jest zupełnie inaczej. Bardzo, bardzo polecam.

Przepis z tej strony, troszkę zmodyfikowany.




Składniki:
(na keksówkę ok. 30x10 cm)

1 i 2/3 szklanki mąki (ok. 280 g)
1 łyżeczka sody
¼ łyżeczki soli
2 jajka
100 g masła
¾ szklanki brązowego cukru
3-4 bardzo dojrzałe banany
1 łyżeczka esencji waniliowej (niekoniecznie)

[Listonic]

Sposób przygotowania:

Smaruję masłem i obsypuję leciutko mąką formę do ciasta. Ustawiam temperaturę piekarnika na 180 stopni (góra dół).

Przesiewam mąkę, mieszam z solą i sodą.

Dokładnie rozgniatam widelcem banany. Bardzo miękkie masło miksuję z cukrem, dodaję roztrzepane jajka i banany, dokładnie mieszam. Tu przyznam się, że miałam wyłącznie masło prosto z lodówki, więc po prostu je roztopiłam i wtedy zmieszałam z cukrem i jajkami (masło trzeba koniecznie wcześniej ostudzić).

Mieszam składniki suche i mokre. Wylewam ciasto do formy i piekę około godziny.

Gdybym nie miała dzieci z alergiami, to pewnie wrzuciłabym trochę orzechów włoskich. Coś chrupiącego byłoby miłym dodatkiem.

9 komentarzy:

  1. Wygląda pięknie! Uwielbiamy ciasta bananowe, są takie przyjemnie wilgotne i aromatyczne:) Lubie jak te chlebki pękają u góry , uroczo to wygląda:)

    Pozdrawiam na miły dzień:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znowu bananowy chlebek, muszę w końcu go upiec:)

    OdpowiedzUsuń
  3. i babeczki i chlebek muszą pysznie smakowac. aromatycznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mój Martik uwielbia banany, ale cóż: JA nie przepadam, a nigdy nie gotuję tego, czego nie lubię. Więc napuszczę Martika na Waszego bloga :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. No dobrze, a jak on smakuje? Bo dwa razy piekłam taki chleb bananowy i był wilgotny, słodki, orzechowy (wrzuciłam orzechy) - ale gdybym nie wiedziała, że są w nim banany, równie dobrze mogłabym przypuszczać, że do ciasta dodano marchewki. I nie wiem, czy coś robiłam źle, czy po prostu tak ma być.

    pozdrawiam
    allegra walker

    OdpowiedzUsuń
  6. zmodyfikowałam nieco przepis i upiekłam w maszynie do chleba - REWELACJA !!!
    delikatny, puszysty o lekko bananowym posmaku idealny na letnie upały :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Nie, robiłam wiele razy i jeszcze się nie zdarzyło.

      Usuń

Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */