Jako ostateczną zachętę powiem, że nawet moja córka, która potrafi cały dzień przeżyć na dwóch jogurtach, dwóch plastrach sera i odrobinie soku tym razem usiadła razem z nami do obiadu i zjadła przynajmniej 4 duże łyżki. Olbrzymi sukces!
Reszta rodziny w tym czasie pochłonęła wielkie porcje i zażądała dokładki.
Bardzo polecam.
Składniki:
1 pierś z kurczaka
1 puszka pomidorów bez skórki
1 cebula
2-3 ząbki czosnku
½ szklanki wina (lub bulionu)
garść posiekanej bazylii
1 duża łyżka mascarpone
sól, pieprz,
chili w płatkach
olej do smażenia
Sposób przygotowania:
Pierś z kurczaka myję, oczyszczam i kroję na płaskie kotlety. Ewentualnie delikatnie rozgniatam dłonią. Obsypuję solą i pieprzem, obsmażam na sporym ogniu, odkładam na talerz.
Na tej samej patelni podsmażam bardzo drobno pokrojoną cebulkę i czosnek. Posypuję solą, pieprzem i chili. Dodaję pomidory z puszki i wino lub bulion, wszystko gotuję na patelni jakieś 10-15 minut.
Przelewam powstały sos do garnka i miksuję. Nie muszę tego robić zbyt dokładnie, sos może być trochę grudkowaty. Wkładam do sosu kurczaka, przykrywam i duszę na małym ogniu aż kurczak będzie miękki.
Na koniec dokładam mascarpone oraz posiekaną bazylię i zagotowuję.
Moim zdaniem posypanie czarnymi oliwkami to całkiem dobry pomysł.
14 komentarze: