Dlatego ratuję się jak mogę. Niezawodną metodą jest chociażby zamarynowanie udek w jogurcie lub maślance. Sami spróbujcie, a zobaczycie, że warto.
Anka
Składniki:
(4 porcje)
4 udka kurczaka
200 g jogurtu naturalnego greckiego
50 g suszonych śliwek
2 jabłka
3 ząbki czosnku
olej z pestek winogron (lub inny)
sól, pieprz, garam masala
Sposób przygotowania:
Udka kurczaka nacieram solą, pieprzem, garam masala, wkładam do naczynia, zalewam jogurtem i wszystko dokładnie mieszam. Odstawiam na kilka godzin do lodówki. Staram się pamiętać, by wyjąć mięso mniej więcej na godzinę przed rozpoczęciem przygotowywania obiadu, by nabrało temperatury pokojowej zanim położę je na patelnię.
Do marynaty można też dodać czosnek, nawet całe ząbki zmiażdżone płaską stroną noża. Jeśli ktoś nie ma garam masala, to oczywiście można pominąć albo spróbować zastąpić inną przyprawą. Czosnek, śliwki oraz jabłka i tak nadadzą kurczakowi fantastyczny smak.
Wyjmuję udka z marynaty, którą wycieram, ale niezbyt dokładnie. Obsmażam krótko na mocno rozgrzanym oleju, żeby się ładnie zrumieniły.
Czosnek drobno siekam, dodaję pod koniec smażenia. Śliwki zalewam gorącą wodą, odcedzam i wrzucam na patelnię, podlewam wszystko odrobiną wody, zmniejszam ogień i przykrywam pokrywką. Duszę kilkanaście minut.
Jabłka obieram, wykrawam gniazda nasienne, kroję w półplastry. Dodaję do mięsa.
Wszystko duszę aż kurczak będzie miękki w razie potrzeby dodając wody.
Można na koniec dodać śmietanę, chociaż moim zdaniem nie trzeba.
Pyszne z ryżem.
13 komentarze: