Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia niemiecka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kuchnia niemiecka. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 2 grudnia 2010

Lebkuchen (niemieckie pierniczki)

Pierniki i pierniczki – jak Polska długa i szeroka korzenny zapach wypływa z piekarnika, rozprzestrzenia po mieszkaniu, wychodzi na klatkę schodową…

Tym razem niemieckie lebkuchen, nie mniej słynne niż nasze toruńskie znakomitości. O „cieście życia”, bo tak należałoby przetłumaczyć „Lebenskuchen” wspominają już trzynastowieczne kroniki z Ulm, więc tradycja tego wypieku jest naprawdę imponująca.

Lebkuchen to raczej miękkie ciasteczka. I bardzo dobrze, bo za twardymi nie przepadam. Podaję Wam listę przypraw, ale z powodu wrodzonego lenistwa, sama użyłam gotowej mieszanki. Decyzję jak zwykle pozostawiam Szanownym Czytelnikom. Może zechcecie dosypać także szczyptę kardamonu lub ziela angielskiego?

Przepis z tej strony.

A jeśli szukacie innych przepisów na Boże Narodzenie, to zachęcam do kliknięcia na bałwanka z prawej :)


Składniki:

ciastka:
  • 250 g mąki
  • 85 g mielonych migdałów
  • 2 łyżeczki mielonego imbiru
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • ½ łyżeczki sody oczyszczonej
  • po szczypcie mielonych goździków, gałki muszkatołowej i pieprzu
  • 200 ml płynnego miodu
  • 85 g masła
  • skórka otarta z jednej cytryny
lukier:
  • 2 szklanki cukru pudru
  • ok. 4-5 łyżek wody i/lub soku z cytryny


Sposób przygotowania:

Do rondla z grubym dnem wlewam miód i masło, podgrzewam na małym ogniu aż masło się rozpuści. A na pewno zrobiłabym w ten sposób, gdyby nie fakt, że wstawiłam wszystko w misce do kuchenki mikrofalowej.
Lekko przestudzam.

W misce mieszam mąkę, proszek, sodę, migdały, przyprawy i skórkę startą z cytryny.

Dolewam miód z masłem, wszystko dokładnie mieszam. Jeśli ciasto jest zbyt rzadkie odstawiam jeszcze do ostudzenia. Nie zaszkodzi też wstawienie do lodówki, gdy czas na to pozwala.

Formuję około 35 kuleczek (średnica 2-3 cm), układam w sporych odległościach na dwóch blachach wyłożonych papierem do pieczenia. Rozpłaszczam (spód kubka świetnie się do tego nadaje) i wstawiam do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 15 minut.

Po wyjęciu ciastka są bardzo miękkie i musiałam bardzo ze sobą walczyć, żeby nie piec ich dłużej. Czekam chwilę, dopiero wtedy zdejmuję z blachy i układam na kratce.

Gdy wystygną, polewam je lukrem (cukier puder utarty z niewielką ilością wody i/lub soku z cytryny).

Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */