poniedziałek, 16 sierpnia 2010

Cytrynówka czyli nalewka cytrynowa

W pierwszych dniach sierpnia odwiedziłam koleżankę ze studiów. Kiedy dzieci posnęły, siadłyśmy przed domem, a wieczór był ciepły i miły, niebo gwiaździste, a cywilizacja w postaci szosy w dole jedynie z rzadka dawała o sobie znać. Patrzyłyśmy w gwiazdy, tematów nam nie brakowało, a przy tym popijałyśmy wspaniałą nalewkę cytrynową autorstwa gospodyni.

Zdradziła mi przepis na ten smakołyk, którym delektowałam się ostrożnie i nie łapczywie, bo oprócz zalet (doskonały smak i zero kaca) ma też wadę, mianowicie dobrze schłodzony wchodzi jak lemoniada, a kopa ma solidnego, wszak nie na wodzie jest robiony.

Więcej o cytrynówce rozpisywać się nie będę, żeby nie zostać podejrzaną o promowanie alkoholu. Robi się ją szybko, a składniki są dostępne w każdym sezonie.

Składniki na ok. 1 litra nalewki:

0,5 l spirytusu
4 cytryny
2 szklanki wody przegotowanej
1 szklanka cukru
1,5 łyżki miodu

Sposób przygotowania:

Cytryny dokładnie myję, szorując skórkę szczoteczką, a następnie obieram cieniutko obieraczką do warzyw. Odkrawam wszelkie pozostałości białego miąższu, co jest najbardziej pracochłonną czynnością. Kroję każdy owoc na pół i wyciskam z niego sok.

Przygotowuję dwa słoiki. Cukier i miód rozpuszczam w wodzie, wlewam doń sok z cytryny i odstawiam na 24 godziny.

Skórki z cytryn kroję w cienkie paseczki, umieszczam w słoiku i zalewam spirytusem. Zakręcam słoik i odstawiam na 24 godziny.

Po upływie doby mieszam obie części nalewki, cedząc przez gazę rozłożoną na durszlaku, rozlewam do butelek, zamykam szczelnie i odstawiam do przegryzienia się. Im dłużej się przegryza, tym jest smaczniejsza, ale już po ok. 2 tygodniach można schłodzić i serwować, lojalnie ostrzegając o jej ukrytej mocy.

Moja dopiero kończy ustawowe dwa tygodnie, ale dotychczasowe próby wypadły zadowalająco ;)

16 komentarze:

  1. Czy tak siedząc z koleżanką i patrząc w to niebo, to jakieś spadające gwiazdy widziały? Bo przecież sierpień to miesiąc spadających gwiazd :) A nalewka może być całkiem smaczna :) Ja mam ochotę na żórawinówkę :)

    OdpowiedzUsuń
  2. lubię nalewki, a cytrynówki jeszcze nie robiłam :) trzeba spróbować

    OdpowiedzUsuń
  3. Podoba mi się. Nie robiłam , a nawet jeszcze takiej nie próbowałam. A spotkania moje z koleżanką ze studiów przebiegają bardzo podobnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. jesio dwa tygodnie?
    a można próbować prędzej ???
    piłam kupioną cytrynówkę bardzo mi smaczyła ale ta pewnie będzie lepsiejsza !

    zmorka

    OdpowiedzUsuń
  5. Kochane Chochelki,
    szukam przepisu (sprawdzonego) na nalewkę z mirabelek, liczę na Waszą pomoc :)
    Agnieszka

    OdpowiedzUsuń
  6. Agnieszko, osobiście nie robiłam ale popytam wśród znajomych nalewkarzy :)

    zmorko, dzis próbowałam. REWELACYJNA.

    mezczyzna-gotuje, a może i coś tam spadało, ale nie w naszje okolicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Próbowalam osobiscie opisywana cytrynówke. Jest pyszna :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Drogie Chochelki, zrobiłam wszystko zgodnie z przepisem, a następnego dnia po połączeniu zawartości obu słoików zauważyłam taki kożuszek/spienienie na wierzchu :( To moja pierwsza nalewka i nie wiem jak to powinno wyglądać, ale chyba nie tak. Czy spotkałyście się z czymś takim? Ania

    OdpowiedzUsuń
  9. Aniu, to normalne, po prostu odcedź ten kożuch jak nalewka odstoi przepisowe dwa tygodnie.

    OdpowiedzUsuń
  10. czy nie jest gorzka skoro tyle skorek wchodzi?? mam takie obawy.

    Pozdrawiam Paweł

    OdpowiedzUsuń
  11. nie jest:) jest pyszna. Czwarty raz robię. Tylko jedną modyfikację dodaję: skórka z pół mandarynki (bez białego) i sok z 1 mandarynki. Pychotka:)

    OdpowiedzUsuń
  12. a skoro wyciskasz sok to czemu obierasz z białego
    nie wkładasz wycisnietej na 24h??

    Pozdrawiam Paweł

    OdpowiedzUsuń
  13. pytanie laika: czy moze byc wodka? czy spirytus jest mocniejszy?

    OdpowiedzUsuń
  14. Pawle, skórkę moczę w spirytusie, jak zostanie dużo białego, to nalewka może być gorzka.

    Agato, do tej nalewki tylko spirytus :-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zrobiłem zgodnie z przepisem , stoi 10 dni , ale już wiem , że jest OK.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */