poniedziałek, 11 stycznia 2010

Tarta z porami

Niech panny słuchają i w pamięci zapiszą, albowiem w noc marcową, gdy święty Dawid, patron Walii swój dzień obchodzi, pod poduszkę pora niech kładą, a twarz męża przyszłego we śnie im się ukaże.
(porada pochodząca ze zwyczajów walijskich)

Całą resztę niezainteresowanych takim wykorzystaniem tego przepysznego warzywa zapraszam na tartę z porami.




Składniki:

ciasto:
200 g mąki
100 g masła
1 jajko
szczypta soli
odrobina zimnej wody

farsz:
5 średnich porów (tylko białe końce)
100 ml kwaśnej śmietany
1 jajko
sól, pieprz, gałka muszkatołowa
2 łyżki startego parmezanu

Sposób wykonania:

Mąkę przesiewam, mieszam z solą. Dodaję pokrojone na kawałki zimne masło i wszystko rozcieram palcami, aż zostaną małe kawałeczki masła obtoczone w mące. Dodaję jajko i wodę, szybko zagniatam ciasto, owijam w folię i wkładam na przynajmniej godzinę do lodówki.

Po schłodzeniu rozwałkowuję cienko ciasto i wykładam blachę do tarty. Wystające brzegi odcinam. Jeśli ciasto zanadto się rozgrzało podczas tego procesu wstawiam jeszcze do lodówki lub, gdy mam mało czasu, do zamrażalnika.

Ciasto w formie wykładam papierem do pieczenia i obciążam fasolą lub ryżem. Wkładam do piekarnika nagrzanego do 200 stopni i piekę około 10 minut. Zdejmuję papier i piekę jeszcze pięć minut.

Pory oczyszczam, myję, kroję w grube plastry. Podsmażam przez kilka minut na patelni z odrobiną soli, potem duszę do miękkości.

Mieszam w miseczce roztrzepane jajko, śmietanę, przyprawy i parmezan.

Wykładam pory na podpieczony spód tarty, polewam śmietanką i piekę jeszcze około pół godziny.

Podaję ciepłe.

12 komentarze:

  1. Znam, robię dość często - jest rewelacyjna!
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  2. Ależ apetyczne zdjęcie, pysznie się ta tarta prezentuje.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  3. ale por jest mało romantyczny.. :D
    dużo lepiej wykorzystać go do tarty, to pewne. :]
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  4. Już por...a na obiad :) A ja taaaaaka głodna tu siedzę! MWK
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  5. Ja chyba raczej z owego zwyczaju nie skorzystam, acz przepis na tartę wykorzystam z chęcią, jako że do pora pałam miłością wielką a czystą.

    Pozdrawiam! ;)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  6. Bardzo lubimy takie smaki i od czasu do czasu coś podobnego tworzymy :)Bardzo zachęcające zdjęcie :)
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  7. Pozwolilam sobie .... ściagnąc przepis :D
    Pozdrawiam
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  8. Witaj, bardzo lubie tarte z porami, robiłam ją już kiedyś, ale wg innego przpisu. Dziś wypróbowałam Twój. Włąsnie zdążyłam zagnieść, ciasto, jednak wyszło mi za rzadkie. Prosze napisz jakie było Twoje.
    Pozdrawiam,
    Monika
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  9. ->Monika: Masło powinno być bardzo zimne. Przy całym jajku można spokojnie zrezygnować z wody. Można podsypać oczywiście mąką, ale wtedy wyjdzie mniej kruche, może po prostu wstaw do lodówki na jakiś czas.
    Zimne ciasto dobrze się wałkuje przez folię spożywczą. I tak naprawdę kruche ciasto najlepiej się robi w malakserze, bo masło nie rozgrzewa się od rąk.
    Mam nadzieję, że się uda :)

    Aha, śmietankę można wziąć słodką jeśli wolisz.
    OdpowiedzUsuń na zawsze
  10. Hej! Może faktycznie to masło nie było wystarczająco zimne. Do ciasto dodałam jeszcze pol szklanki maki, zeby mi się odczepiło od rąk.
    Mimo tych małych problemów tarta wyszła pyszna i natychmiast znikła ze stołu, została tylko pusta forma z okruszkami wybranymi prawie do reszty:)
    Dziękuję za pomoc i pozdrawiam.
    OdpowiedzUsuń na zawsze

Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */