Po kilku imprezach, na których moje tagliatelle zrobiło furorę, mąż zabrał mnie do owej restauracji-pizzerii, gdzie nie oparłam się pokusie wypróbowania oryginału. I wiecie co? Moje jest o niebo lepsze :)

Składniki:
(dwie porcje):
6 gniazd makaronu tagliatelle
2 łyżki czarnych oliwek pokrojonych w plasterki
2 łyżki pomidorów suszonych pokrojonych w paseczki o szerokości 0,5 cm
50 g szynki w plasterkach pokrojonej w paseczki o szerokości 1 cm
2 duże ząbki czosnku
2 łyżki oliwy
6 pomidorków koktajlowych
20 gałązek rukoli
50 g serka topionego (śmietankowy, paprykowy lub pomidorowy)
2 łyżki mleka
sól, pieprz
Sposób przygotowania:
Makaron gotuję według przepisu. Tagliatelle można zastąpić innym rodzajem makaronu, np. penne.
W tym czasie kroję, co ma być pokrojone, czosnek przeciskam przez praskę, rukolę płuczę i osuszam.
Do ugotowanego i odcedzonego makaronu dodaję po kolei: oliwki, pomidory suszone, szynkę, czosnek, oliwę. Delikatnie solę.
Przygotowuję sos serowy: serek roztapiam z mlekiem i polewam danie tuż przed podaniem. Na wierzchu układam przekrojone na połówki pomidorki koktajlowe i rukolę.
5 komentarze: