wtorek, 12 kwietnia 2011

Najlepsze naleśniki wg przepisu Michela Roux

To nie tak, że nagle zmieniłam podejście do gotowania.

To nie tak, że nagle zacznę podawać listę składników w stylu: „weź 325 g marchewki, 155 g pietruszki i 215 g cebuli.

I to też nie tak, że nagle będę się pedantycznie trzymała przepisów.

Ale przyznaję się: pierwszy raz w życiu zważyłam składniki naleśnikowego ciasta.

Naleśniki robię regularnie, szczególnie wtedy, gdy chcemy gdzieś rodzinnie wyjść, a ja nie chcę po kwadransie słyszeć marudzenia głodnej córki. Jednak nigdy dotąd nie wystawiałam w tym celu wagi. Wlewałam, wsypywałam, mieszałam i odstawiałam na pół godziny – raz były cieńsze, raz grubsze, zresztą i tak nie jestem mistrzynią w smażeniu naleśników (i nie dorobiłam się specjalnej patelni).

Sekret wyjątkowej delikatności naleśników według przepisu Roux, to porządny dodatek tłustej śmietanki (podobnie działa odrobina roztopionego masła). Ale też ten przepis można traktować jako probierz i równać inne właśnie do niego. Jest idealny.

Jeśli ktoś nie ma wprawy i nie potrafi odmierzać „na oko”, to proponuję zacząć właśnie od tego przepisu.

Naleśniki można podać z czym dusza zapragnie. Moje dzieci najbardziej kochają bitą śmietanę. Najlepiej w towarzystwie czekolady. Osobiście zdecydowanie wolę owoce, na przykład kiwi i granat, tak jak na zdjęciu.

Anka


Składniki:
(Roux podaje, że wychodzi 16-18 sztuk, ja smażyłam większe, wyszło chyba 14)
  • 125 g mąki
  • szczypta soli
  • 15 g cukru
  • 2 jajka
  • 325 ml mleka
  • 100 ml śmietanki 30%
  • ewentualnie: kilka kropli esencji waniliowej, pomarańczowej lub trochę otartej skórki z cytryny

Sposób przygotowania:

W misce mieszam mąkę, sól i cukier. Dodaję jajka, mieszam, wlewam 100 ml mleka, dokładnie mieszam. Potem stopniowo dodaję resztę mleka i śmietankę cały czas mieszając (zrobiłam to trzepaczką balonową, nie trzeba wyciągać miksera).

Odstawiam na około godzinę w ciepłe miejsce.

Dodaję esencję waniliową i mieszam ciasto.

Smażę z obu stron na patelni leciutko posmarowanej masłem.

17 komentarzy:

  1. Cudne te nalesniki! Ja własnie robię ;) ,ale nie te, takie na oko ;)
    Pozdrowionka:)

    OdpowiedzUsuń
  2. O tak, ten przepis jest już znany jako idealny:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jak przepis idealny to trzeba go wypróbować, zawsze naleśniki robiłam na oko.

    OdpowiedzUsuń
  4. chyba będę musiała też zrobić naleśniki, wyglądają tak apetycznie

    OdpowiedzUsuń
  5. ja od zawsze naleśniki robię mniej więcej na oko, ale przepis jest kuszący :)

    OdpowiedzUsuń
  6. agus

    chetnie sprobuje, ale co z tym cukrem? 15? Mam nadzieje, ze nie ziarenek;)

    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. ->agus: Nie ziarenek i nie kilogramów :))) Już dopisałam brakującą literę. Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo fajna strona. zagladam regularnie od kilku tygodni.
    sposob komunikacji z czytelnikiem rozbrajajacy swoim cieplym humorem:)

    dodaje do moich nielicznych ulubionych stron kulinarnych.

    OdpowiedzUsuń
  9. ->davenia: A to się ucieszyłam! :)
    Co prawda lubię gotować, ale blog jest przecież dla Czytelników i takie komentarze sprawiają, że nadal mi się chce wertować książki kulinarne :)
    Bardzo dziękuję za miłe słowa w imieniu obydwu Chochelek.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Robię właśnie naleśniki z tego przepisu - zaraz dam znać, jak wyszedł pierwszy - podobno zawsze nieudany ;) OOO, rewelacja ;))) Dziękuję! Córka już mlaska ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. Przepis świetny! Ja dodaję jedynie troszkę oleju do masy, zamiast na patelnie i nie są tłuste. POLECAM!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. własnie zjadają , córka z koleżanką, wrzeszczą z balkonu że pyszne.... :-) każdy raz robie naleśniki wg innego przepisu, a był ich już ... sporo :-) i te faktycznie są najlepsze. dziękuję autorce i pozdrawiam

      Usuń
    2. Roux rządzi! Ale cały sekret tkwi w tłustej śmietance :)
      Dziękuję za miły komentarz :)

      Usuń
  12. Ja zrobiłam ciasto i teraz leżakuje sobie godzinkę. Wydaje mi się, że ciasto jest rzadkie - czy takie ma być, czy coś źle zważyłam?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Naleśniki wyszły przepyszne pomimo rzadkiego ciasta. Ciasto super rozprowadzało się na patelni. Dzięki za przepis!

      Usuń
  13. Naleśniki moim zdaniem są genialne na wiele różnych sposobów, to danie bardzo uniwersalne. Lubię je na śniadanie i czasami jako dostawka do obiadu - na przykład z owocami lub syropem klonowym. Sama czasami robię takie proste http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-nalesniki/ ale warto wprowadzić coś nowego, więc spróbuję z wielką chęcią pomysł z tej strony. Dzięki za pomysły.

    OdpowiedzUsuń

Related Posts with Thumbnails
/*Google anatytics */